obraz

obraz

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Pierniczki




Pierniczki pieczemy co roku i zostawiamy je przy oknie w nocy z 5 na 6 grudnia,
aby Mikołaj się posilił, gdy będzie podrzucał nam prezenty.
Lubię ten zwyczaj.
Zapach pierniczków, unoszący się w kuchni to również znak, że szary, bury i wilgotny listopad już minął...
Porcja na 3 blaszki pełne pierniczków. 

 



składniki:
8 dkg pudru trzcinowego
10 dkg miodu
5 dkg masła
1/2 łyżeczki mielonej wanilii
2 łyżeczki dobrej przyprawy piernikowej
(można przygotować ją samodzielnie, mieszając
mielone przyprawy: cynamon, imbir, kardamon, anyż,
goździki, pieprz, ziele angielskie, gałkę muszkatołową)
20 dkg mąki migdałowej
4 dkg zmielonego na mąkę lnu złocistego
2 dkg mąki kokosowej
9 dkg mąki gryczanej
1 jajko
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej



wykonanie:
  • cukier, miód, masło i przyprawy rozpuszczam w garnku na małym ogniu
  • zdejmuję z ognia
  • dodaję mieszankę mąki i mieszam starannie
  • dodaję jajko i ponownie mieszam
  • z ciasta formuję kule
  • zawijam ją w papier i ostawiam w chodne miejsce na godzinę
  • ciasto podsypuję mąką rozwałkowuję na grubość ok 3-4 mm
  • wycinam pierniczki
  • i układam na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia
  • piekę je w temp. 150oC ok 10 min.









































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza